poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Śnienia/ Dreaming

19 kwietnia
Śnił mi się dziadek, zawsze śni mi się czule. Lecieliśmy mieszkaniem, szybowaliśmy w dół jak balonem albo samolotem albo kolejką w wesołym miasteczku. Trzymałam drzwi balkonowe, żeby się nie otworzyły przy tym pikowaniu w dół,  ale dziadek i dziewczynka (tak, było w tym śnie jeszcze dziecko wyglądające jak wróżka z Piotrusia Pana z różdżką) mieli wiedzę podziemną, oni wiedzieli, a ja nie, że okno jakimś cudem się nie otworzy. 

22 kwietnia
Śnił mi się pikujący w dół strumienia mnich buddyjski ratujący tonącego noworodka, którego w tym samym czasie ten sam mnich trzymał na rękach.

*english version will be available soon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz