czwartek, 30 września 2010

Showroom

Coś jak peep show. Przebieranki dla stworzeń niemetafizycznych. Jestem taka jaką mam się odbijać.
Bez masek serwuję się niezwykle rzadko. Ale są takie wyjątki, kiedy warto się podać na tacy )

Something like peep show. Disguises for unmetaphysical creatures. I am who I must mirrored. 
Without masks I serve unusually seldom. But there are exceptions, when it`s worth to lay on the tray )

wtorek, 28 września 2010

Poławiacz pereł/ Pearl Diver

Miałam zmierzyć się z lękiem. To miała być operacja na zimno, bez emocji. W trakcie kierunek zmienił się nieoczekiwanie, poławiacz połączył się ze zwierzyną. Tu nic nie utracono. Perła jest przekazywana, to dar.

I had to faced with my fear. It could be bloodless, cold operation, without emotions. During drawing it, The sense of that work was changed, the diver united with deer. There is no lost. The pearl is putting across, it`s a gift.

czwartek, 23 września 2010

Lęk/Fear

"Las nocą rośnie. Otchłań otwiera
usta ogromne, chłonie i ssie."
K. K. Baczyński, Z lasu 

"Forest grow nightly, the void gapes, opening
its mouth enormous, swallows and sucks."
K. K. Baczynski, From the forest

 Boję się nocnego lasu. Paraliżuje mnie. Chodzi za mną ciemny, sączący metafizyką. Atakujący zmysły feerią cieni i szelestów.
Cholera, pracuję nad nim już dość długo, by go skończyć, ale wciąż nie daje mi się uchwycić samej istoty strachu wewnątrz mnie.

I`m scared of nightly forest.  It paralyses me. It walks behind me dark, seeping out metaphysics. Attacking my senses through blaze of shadows and swishes.
Damned, I`ve been working on its enough long to finished it, but I hasn`t still catch the essence of fear inside me.

poniedziałek, 20 września 2010

Nienasycenie/ Insatiability



pamiętasz.
uczyłam o czarnym kruku
w nocy siadał
na głowę i wyjadał
życie-
tliło się resztką spopielałego
sennika.

Egipcjanie wiedzieli,
co robić.

remember.
I learnt about black crow
it sat on my head at night
and wolfed my life - 
it smouldered like 
a burnt dreams book.

At all, Egyptians knew,
what to do.

Franz von Bayros


Wyuzdane, z cudną kreską.

Profilgate, with marvelous line.


piątek, 17 września 2010

Gry/ Plays

"Żyjesz tym, co powierzchowne. Czasem robisz wrażenie głębokiego, ale bierze się to stąd, że wykorzystujesz wiele powierzchni, składając z nich pozorną bryłę (...) wszystko, co ludzie nazywają głębią, to tylko tesserakt, 4-wymiarowa kostka. Wchodzisz z jednej strony, wychodzisz z drugiej i trafiasz do świata, który nie może współistnieć z Twoim światem. "
Umberto Eco, Wahadło Foucaulta

“You live on the surface. You sometimes seem profound, but it’s only because you piece a lot of surfaces together to create the impression of depth, solidity. That solidity would collapse if you tried to stand it up.
What others call profundity is only a tesseract, a four-dimensional cube. You walk in one side and come out another, and you’re in their universe, which can’t coexist with yours.”
 Umberto Eco, Foucault`s Pendulum



Jestem splątanym warkoczem. Można mnie rozwiązać jak krzyżówkę w niedzielne popołudnie. Składam się z zależności, współistnieję dzięki odbiciom.

I am tangled braid.  It`s possibkle to solve me like sunday crossword.  I consist of dependences, I coexist by mirrors.

wtorek, 14 września 2010

Wstyd/ Shame

Shame on You!



Prośba

Zrób coś, abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej
Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła

Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej
Już w ostatni por skóry tak dawno mi wniknąłeś
Że nie wierzę, iż kiedyś jeszcze nie być tam mogłeś
I choć nie wierzę by mógł być ktoś bardziej otwarty
Dla ciebie niż ja jestem, zrób coś, otwórz mnie, rozbierz

Rafał Wojaczek


Forgive me, I didn`t find english version, and I don`t undertake translation.
It`s about solitude of opening. About intimate embarassment. 
Small selection of poems in english: here and there





sobota, 11 września 2010

Nemezis

Portrait with pearls

"Gdziekolwiek pójdziesz będzie 
jesień i zmierzch
Błękitne zwierzęta pośród drzew,
samotny staw w półmroku. "

Georg Trakl, Do siostry (fragm.), 
z cyklu Pieśni Różańcowe


"Where you go becomes autumn and evening,
Blue deer, which sounds under trees,
Lonely pond in the evening."
 
Georg Trakl, To the Sister (fragm.)
Rosary Songs


I znowu ktoś mi przypomniał jak to jest żyć metafizycznie. I ciągle przewijają się we mnie ludzie, którzy mi przypominają. I ciągle zamykam się na nich, woląc sama wylizywać rany (uuchhh, jak to dramatycznie brzmi). Uznaję, że to, co dotknę i to, co dam dotknąć jest jedyną możliwością otwarcia. Wierzę w ciało, duszy nie posiadam. Rozlazła się dookoła i rozpuściła. Jak bardzo cielesną była przyczyna, z powodu której Trakl napisał coś tak pięknego, mogę tylko sobie dopowiadać, cielesność może być kościołem, świętą metafizyką...

And again, someone reminded me, how it feels to live metaphysically. People, who remind me, they rewind in me again and again. And I`ve still withdrew into myself, closed for them, preffering to lick my wounds alone (uuchch, too dramatic, I know). I avow, that this, what I touch and that, what I allow touch - it`s only possibility of opening. I believe in Body, I have no soul. My soul ran amok all over my space and dissoluted. How much carnal was the reason for writing something so beautiful by Trakl ? 
Carnality, lust can be Church, sacred metaphysics...





środa, 8 września 2010

John Austen

Zmysłowe, erotyczne, subtelne.
Sensual, erotic, subtle.

Shakespeare, Hamlet. Prince of Denmark,  decorated by John Austen, 1922




wtorek, 7 września 2010

Baal-zebub

Moja wymęczona wersja.Nie jestem zadowolona.
Ale to mój pierwszy mężczyzna na kartce (sic!)

 My tired version. I`m not satisfied. But this is my first man on the paper (sic!)

poniedziałek, 6 września 2010

Grawastar

Jest mnie tak mało, że słowa stają się niedozwolone. Tryskam pozornością. Zbliżam się do niedozwolonej granicy dopuszczalności. Męczy mnie ta krańcowość, niemożność uchwycenia konkretnego kształtu w sobie. Nie ma mnie, a jednak ciążę i wciągam w siebie. Sączy się strumień znikąd donikąd, znienacka, rzadko łapany w sieć na kartce


There is so little me, that words are not allowed. I`m squirting appearance. I`m closer to the permitted limit of acceptability. I`m tired of this extremeness, the inability of catching a concrete form inside me. There is no me, but I lean towards and draw into myself.  The stream `s trickling from nowhere to nowhere, suddenly, rarely catched in paper`s cobweb

piątek, 3 września 2010

Karmazynowy król / Crimson King / King Crimson

Nabiera kształtów na papierze, więc pomyślałam, że chcę zobaczyć, jak przedstawiano go wcześniej.
Strażnik Bram, Władca much. Mało go znalazłam.  Wyraźnie kapryśny, nie miał na to ochoty.
                                                                                                                                                         
He takes shape on paper, so I thought, that I wanted to see how he was presented earlier.
Warden of the Gates, Lord of the Flies. I found him a little. He is capricious and he didn`t want to show for me. 

 
1. Ilustracja Theofile`a Schulera do "Mistrza Zachariasza" Juliusza Verne`a . 





2.  Craig la Rotonda



3. Collin de Plancy, Dictionnaire infernal



4. Ilustracja do "Wędrówki pielgrzyma" Johna Bunyana