środa, 25 lutego 2015

Perskie opowieści/ Persian tales

Pierwszy z dywanów/ First from carpets
Persian Tales No.1, tempers and watercolours on gold calque, 25x32 cm



wtorek, 17 lutego 2015

Wywiad/ Interview

Nowojorski magazyn lajfstajlowy Style No Chaser przeprowadził ze mną wywiad. Wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj

Style No Chaser- a men's life style magazine just featured me. If you want to read an interview with me, just look up there

czwartek, 12 lutego 2015

Exlibris


Dodaj napis

Przy exlibrisie z Adamem i Ewą, skorzystałam z przedstawienia w XIV- wiecznym psałterzu. Miałam spory problem z dostosowaniem oka do specyficznej anatomii. Niemniej, paluszki stóp i dłoni rozbroiły mnie czułością.
During workin on exlibris with Adam and Eve, i used their portayal from XIV english psalter. I had a pretty problem with fitting my eye to a peculiar anatomy. However, little fingers and toes defused me with their tenderness
XIV english psalter


piątek, 6 lutego 2015

Nascentia

 Dziwi mnie, że dopiero teraz wydobywam z siebie opowieści narodzin. Po tylu latach, gdy mój brzuch powinien już nic nie pamiętać. A wszystko jest jakby z wczoraj. To natarczywe odczucie oddzielenia od własnego ciała. Leży opustoszałe, rozprute, niepotrzebne, rozściela sobą łózko, moją koszulę i podłogę.
 I am surprised, that i bring out tales of birth just right now. After so many years, when my belly shouldn`t remember already nothing. But everything is like yesterday. this intrusive feeling of separation from own flesh. It is lying abandoned, ripped, unneeded, spreading itself on bed, on my nightdress and on the floor.


 Tym razem zaintrygowała mnie XIV- wieczna miniatura z  Les anciennes hystoires rommaines: 
 This time, XIV miniature from  Les anciennes hystoires rommaines intrigued me: 



A oto wynik:
And here is the result: 
Nascentia, ink, temper and silver marker on paper, 25x32 cm



poniedziałek, 2 lutego 2015

Toketos. Rytuały narodzin/ Toketos. Rites of birth

 Narodziny to moment magiczny. Graniczny. W noc, w którą rodziłam córki, nawiedzały mnie sny ze zmarłymi. Obcymi i tymi, którzy pozostali w moich komórkach. Przesuwały się po moim szpitalnym pokoju babcie w nocnych koszulach, zagubieni pacjenci, zaciekawione oczy przodków, zwierzęta zostawione na ulicy na modłę powolnego konania. 
 Fiksuję się ostatnio na flamandzkich martwych naturach, La Grande bouffe, barokowej poezji metafizycznej, fizjonomii porodu. Coś mi w środku szepta, że to już pora. To jest pierwsza praca z serii.

 Birth is a magical moment. Liminal. At the night, when i gave a birth to daughters, dreams with deads haunted me. Strangers and those, which remained inside my cells. Old women in nightdresses, lost patients, curious eyes of ancestors, animals left on the street for a slow agony moved along my hospital room.
 Last times i`m focused on Flemish still lifes, La Grande bouffe, Baroque metaphysical poetry, a physiognomy of birth. Something inside me whispers, that it`s right time. This is the first work in the series
Toketos, ink, temper and silver and copper markers on paper, 25x32 cm