poniedziałek, 29 lipca 2019

Astaroth/ Astarte

 Przyszedł dzisiaj do mnie we śnie, o kształcie w kolorze ziemi, kruszonych skał z kamieniołomów, mętnych odmętów, lawin błotnych i pustynnego pyłu, bez granic, bez określonego stanu skupienia, a mimo to o kształcie bardzo wyraźnym. Powiedział, że zadba o dobrą przyszłość, jeśli utrwalę jego wizerunek. Poprosiłam o imię: przedstawił się imieniem Astaroth. Potem śniłam jeszcze o niekończącym się świto-zmierzchu, płonących ogromnych fabrykach, których łuny mieszały się z zachodząco-wschodzącym słońcem, z których wyciekała na polne drogi życiodajna rzeka, tam gdzie wylewała pojawiały się ptaki i roślinność, feeria barw na niebie była oszałamiająca.

 He had come to me in my dream, in a shape of colour of the earth, colour of crushed rocks from quarries, from murky waters, from mudslides and desert dust, without boundaries, without specified physical state, and yet still as a very clear vision. She had said, that she will care about a good future, if i solidify her image, so i`ve asked for the name: he`s introduced himself as Astaroth. After that, I was dreaming about never-ending dawn-dusk, about flaming monstrous factories, which blazing lights were infusing with the setting-rising sun, from where a vivifying river was leaking on paths between fields and wherever the river flowed, birds and vegetation appeared right after. Feast of colours on the sky was stunning.

Inks drawing on a cotton paper, 29 x 39 cm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz