Dziękuję wszystkim, dzięki którym mogę robić to, co robię -).
Edit:
Ponieważ wiele osób pytało się o to, jak możnaby mieć je u siebie, odpowiadam
co i jak:
- oryginały nie są na sprzedaż, ale możecie zamówić odbitki, na archiwalnym
papierze i z archiwalnym tuszem ( limitowana wersja do 10 odbitek), i tak:
1 zakładka ma cenę 20£/100 pln plus koszty wysyłki ( wiem, niezbyt tania opcja, ale ponieważ
nie drukuję hurtowo, to pojedyńcza odbitka mnie również wykańcza finansowo)
4 zakładki to cena 50£/250 pln plus koszty wysyłki
8 zakładek to cena 75£/350 pln plus koszty wysyłki
Koszty wysyłki:
Polska i UE - 10£/ 50 pln
Wielka Brytania - 7£
Stany Zjednoczone i świat - 20£/100pln
Because lots of ppl asked me how they may purchase these last bookmarks,
here is the answer:
- original artworks are not for sale, but you may order prints on archival
paper and archival ink ( in limited version up to 10 prints), and so:
1 bookmark' price is 20 £
4 bookmarks' price is 50 £
8 bookmarks' price is 75 £
Cost of shipment:
UK - 7£
UE - 10£
USA and The World - 20£
If you need more details, don't hesitate to ask me writing here on
on my email marzenaabl@gmail.com
piątek, 28 grudnia 2018
czwartek, 20 grudnia 2018
Noc cymeryjska albo Dzień, w którym spadły wszystkie ptaki/ Cimmerian Night or The Day, when All Birds fell down
piątek, 23 listopada 2018
czwartek, 22 listopada 2018
Pleśń/ The Mould
Wilgoć rozpulchniła księżyc, zabluszczam się w jego miękkim cieście szczękościskiem, zarodnikuje. Nie potrafię wypędzić pająków z mojej głowy. Przeszłam to spleśnieć.
Humidity dampened the Moon, I ivy self into its soft dough with a trismus, it's sporulating, cannot exorcise spiders from my head.
I've survived it to become a mold.
wtorek, 20 listopada 2018
sobota, 27 października 2018
Babcia Wala/ Grandma Wala
Wreszcie skończyłam pierwszy z portretów. Moja babcia Wala - jasny punkt w moim życiorysie. Myślę, że dzięki niej ( i dziadkowi, który już odszedł) nie zwariowałam po wszystkim.
Portrait of my grandma Wala.
At least i`ve finished this one. She taught me, what the selfless love looks like, and she was my lighthouse during darker years. I think, that despite my traumatic childhood, i`m still not getting mad because of her.
Portrait of my grandma Wala.
At least i`ve finished this one. She taught me, what the selfless love looks like, and she was my lighthouse during darker years. I think, that despite my traumatic childhood, i`m still not getting mad because of her.
![]() |
| Oil painting on canvas, 30x40 cm |
poniedziałek, 1 października 2018
Not a dream any more
![]() |
| ink on canson paper, 30x42 cm |
"Dziecko jest jednak bardzo miękkie i pootwierane na oścież, świat wlewa się w nie, przenika przez jego skórę i osadza się w środku, tego nikt już nie zatrze."
Joanna Bator, Piaskowa Góra
"Czasami czuję się jak ciemny kłębek chaosu."
~ słowa ofiary urazu w książce Judith Lewis Herman, Uraz psychiczny i powrót do równowagi
A jeśli właśnie tak wyglądają moje anioły? Wg Swedenborga są dokładnie takie, jakie sobie wymodlimy. Moje zamieszkują w szczelinach nie do wymazania, w pułapkach na małe, brudne śmierci.
"But The Child is really soft and wide open, the world streams in, penetrating a skin and settles inside so hard, that no one ever will able to cover its stains"
Joanna Bator, Sandy Hill
"Sometimes I feel like a dark bunch of chaos"
~ words of abuse survivor from a book Trauma and Recovery, Judith Lewis Herman
But what, if this is how my angels look like? According to Swedenborg, they are exactly, what we pray for. My own live in not-erased cracks, inside the traps for these tiny, dirty deaths.
wtorek, 18 września 2018
Elements
czwartek, 13 września 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























