wtorek, 26 kwietnia 2016

Bestiariusz/ Bestiary

Pomiędzy smokami i Alma Mater, pomiędzy "dużymi" pracami.
Between dragins and Alma Mater, between "big" works.




poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Samo

coś jest nie tak.
there`s something wrong.


watercolours on paper, 25x35 cm








piątek, 12 lutego 2016

Female identity

"debauchery petals cycle roses and nature " w wyszukiwarce zaprowadziły mnie do Aleistera Crowleya, wiktoriańskiej Anglii i " Uwolnienia Bestii"
- kobieca tożsamość
"debauchery petals cycle roses and nature" in google search show me to Aleister Crowley, victorian England and "Unleashing the Beast"
- female identity

Female identity, tempera na złotej kalce, 32x50 cm


czwartek, 4 lutego 2016

Migotania

Mam przyjemność zaprosić was do trzeciego numeru kwartalnika literackiego Migotania, który to miałam okazję zilustrować od okładki do ostatniej strony :-) Magazyn jest jeszcze do dostania w większych empikach, ewentualnie proszę pytać na stronie wydawcy ( pdf do pobrania tutaj ). Zapraszam!!




Nic o nas bez nas/ Nothing about us without us

"here is not
A single soul among the trees
And I
Don`t know where I`ve gone"
                               Octavio Paz, Where Without Whom

Hiatus
Hiatus, ink and temper on paper, 25x35 cm
Dasein
Dasein, ink and temper on paper, 25x35 cm
Depresja to prywatny ocean zapominania, wewnętrzna jednoznaczność rzeczy, niehistoryczne życie. Depresja to intensywny brak pamięci, żadnego centrum, żadnego nad, żadnego pod, żadnego wgłąb. To świat beze mnie, tajemniczy płaski ogród, gardło wypełnione mantrą "świat jest piękny". - Beze mnie.
Ten potwór prawie mnie pożarł. Ale jestem. I wracam. Dzień dobry

Depression is a private ocean of forgetfulness, internal equivalence of things, unhistorical life. Depression is an intensive lack of rememberance, no center, no above, no deeper, no below. This is the world without me, the secret flat garden, the throat filled with a mantra "what a wonderful world". - Without me.
This monster almost devoured me. But i am. And I`ll be back. Good morning

sobota, 3 października 2015

absynt

notatka na cześć i ku pamięci nimfomanki von triera. piołun

pomyślałam, że odnajdę mężczyznę, który to ze mnie wydobędzie. wytnie, wybije, wygryzie. porzuci ciało do ostatniego siniaka, wyłamie ręce, zablokuje uda, rozetnie wargi i wyrzuci ze mnie, zabierze wielkodusznie ze mnie to. zimnego sukę, co tylko wypieprzy i potraktuje tanio, jak najtaniej, księcia na białym koniu, po wszystkim pogłaska, przytuli i powie, że będzie mnie kochał aż do śmierci. ograbi ze mnie, zrujnuje aż pod kości, do szpiku jak u świetlickiego, do szpiku. a jak już mnie zużyje i przestanę pamiętać jak mam teraz na nazwisko i ile mam lat, to wszystko się otworzy i to wyjdzie, rozdrapie mnie, rozszarpie wściekłe, dzikie i czyste. i pod skórą będę już nieskalana. niepokalana. przestaniemy wyć

a short note in honour of & in memory of nymphomaniac von trier. artemisia absinthium

i thought, i will find a man, who will be able to unearth it from me. will cut out, kill off, gnaw. will leave my body to the last bruise, force my hands, block my thighs, wound my lips and kick off, bigheartedly takes it off from me. cold bitch, which will only fuck, brutalizing cheaply, as cheaply as possible, a prince on a white horse, after all will stroke, will hug and tell, that will love me to the grave. and will rob me from myself, ruin me under my bones, to the bone marrow, like from świetlicki, to the marrow. and when he used me enough, and i'll forget my surname and how old i am, everything will open then and it come, it come, snatching me up, tearing me apart ferociously, wild and pure. and i will unspotted under my skin. immaculate. we will not roar anymore

piątek, 26 czerwca 2015

Drzewo życzeń/ Wish Tree

jestem zero-jedynkową echolalią
fluktuacją na pulsującej matrycy
drżącymi smugami fibonacciego,
morzem luster i blików.
Czego sobie życzysz?

i am zero-one echolalia
fluctuations on pulsating matrix
trembling fibonacci threads,
the sea of mirrors and glares.
What do you wish for?

The Sea
malarstwo olejne na płycie pilśniowej, 44x64 cm/ oils on fiberboard, 44x64 cm

czwartek, 18 czerwca 2015

Port poetycki

Zapraszam już jutro na wyborną ucztę poetycką oraz wernisaż moich prac. Pełny program tutaj

piątek, 12 czerwca 2015

Bestiariusz/ Bestiary

Ktoś się pytał, dlaczego zwolniłłam. Reorganizuję się. Po czasie chorowania, chaosu, zadyszek i łapania oddechu wracam do pracy. I do języka. Póki co,  napoczętę płótna, deski, kalki, tusze, wycinanki, sekrety, tarotowe karty dojrzewają. 
kolejna istota do bestiariuszowej kolekcji. 

W sobotę ma miejsce kolejny już Festiwal Sztuki Wysokiej w Bytomiu, na który z moimi Mojrami serdecznie zapraszam 

Somebody asked me, why i slow down. I`m reorganising self. After time of being ill, chaos and breathelessness, i turn to work. And to my language. For now, broached canvas, panels, calques, inks, cutouts, secrets, tarot cards are growing up. 
alternate being to bestiary collection